piątek, 17 sierpnia 2012

Woman on the edge of time


Nie oparłam się chęci podzielenia się z Wami zdjęciami z wczoraj. Totalnie spontanicznie i nieplanowanie, wszystko tak jakoś przyszło samo. Spódnica w końcu doczekała się debiutu. Kupiłam ją rok temu we Florencji, dlatego też przyszła mi do głowy akurat przed wyjazdem do Włoch. Jakoś nie mogłam jej z niczym zgrać, coś mi nie stykało. Dopiero niedawno odkryłam jej urok ;)

Bluzka: River Island

Spódnica: Zara
Buty: Cox
Bransoletki: Mulholland Drive
 fot. Rajder

10 komentarzy:

  1. spontaniczne ale genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, genialny set, boska spódnica!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie wiadukty sa idealne na zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne zdjęcia ,łał !

    OdpowiedzUsuń
  5. Buty i spódnica są fantastyczne! ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia, piękny zestaw (spódnica, buty, bluzka - wszystko genialne), piękna Ty...włosów Ci strasznie zazdroszczę:), będę tu zaglądać - obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. co za sceneria, świetne zdjęcia, jestem pod wrażeniem..no i spódnica wiadomo pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsze zdjęcie - magia, bajka! brawa dla fotografa, bo wykonał kawał dobrej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zachwycające zdjęcia

    http://newlifewithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń