wtorek, 3 maja 2011

Just because the sky turn from grey into blue

Wygrzebałam z szafy pare starych rzeczy, do których mam ogromny sentyment i pewnie nigdy ich nie wyrzucę. Chyba, że się podrą. A może wtedy też ich nie wyrzucę… Jedną z nich jest ta spódnica, którą o ile dobrze pamiętam, miałam na pierwszej dyskotece na początku gimnazjum. Wygląda jak nowa! Miałam ją też na sobie na mojej pierwszej poważnej randce :) Kolejnym „wygrzebkiem” jest różyczka, którą kupiła mi mama jeszcze w podstawówce, a ja wpadłam na genialny pomysł, że odpruję ją od jeansowej obróżki i przyszyje do plecaka. Dobrze, że nie doszło to do skutku. Teraz uważam ją za fantastyczną ozdobę. 









Koszulka: New look
Kamizelka: F&F
Spódnica: Zara
Buty: Prima moda

12 komentarzy:

  1. buty są piękne!:)

    http://www.justblackpearl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyglądasz.
    a fryzura..ah!

    OdpowiedzUsuń
  3. ile kosztowala kamizelka? przesliczna jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcia, piękna stylizacja, podoba mi się od góry do dołu :) wiedziałam, że kowbojki wrócą, Twoje są boskie :) mam ochotę dokupić kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje wszystkim :) Włosy były robione u fryzjera, tylko dlatego, że nie chciało mi się czekać na ich wymodelowanie. Co do kamizelki - kosztowała bodajże 30 zł. Akurat była przecena :) Było ich bardzo dużo, kupiłam jakieś 3 tyg temu, może jeszcze są

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny zestaw! zakochałam się w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooooo też chce taką kamizelkę :D genialna
    zapraszamy do nas

    OdpowiedzUsuń
  8. super ! :)

    zapraszam do mnie:
    www.made-vogue.blogspot.com
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia. Spódniczka jest świetna i kto by pomyślał, że byłaś w niej na dyskotece w gimnazjum:D Koszulka też bardzo mi się podoba. Lubię taki kolor paznokci jak u Ciebie. Pozdrawiam

    http://monsiunia.blogspot.com

    zapraszam do obserwowania

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie!!! ja bym tylko różę zdjęła

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz jak byś wyszła prosto z serialu Doktor Queen ;) Tak mi się skojarzyło.
    Przejrzałam kilka stron twojego bloga i zadziwiło mnie, w jaki wielu stylach potrafisz się odnaleźć :) Zdecydowanie podoba mi się tu i będę częściej zaglądać :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, choć na blogspocie dopiero raczkuję :)

    OdpowiedzUsuń