Im bliżej do sesji, tym bardziej mój mózg pracuje na pełnych obrotach. Nie myślę jednak o rozwoju prenatalnym, czy też przetwarzaniu informacji i reprezentacji wiedzy, ale o wakacjach. O zapachu morza, wrzasku mew o poranku i świnoujskim falochronie. Gdy tylko robi się cieplej, czuję zapach miejsca, które jednoznacznie kojarzy mi się z wakacjami. W Świnoujściu mieszka moja babcia. Jeżdżę tam od 3 miesiąca życia co rok, więc trudno mi wyobrażać sobie wakacje bez wyjazdu właśnie tam. To aż dziwne, że naprawdę wręcz czuję wszędzie zapachy dobrze znanych mi tam miejsc. Chcę znów wrzucić wszystko na kupę do bagażnika, założyć kapelusz i okulary, wyłożyć nogi na deskę rozdzielczą i włączyć „You shook me all night long” na (prawie ;) cały regulator. Mam tylko nadzieję, że mój fotograf-kierowca nie każe mi prowadzić pół drogi i pozwoli rozkoszować się widokami :)
PS
Jadę na koncert Bryana Adamsa !!! ♥ Musiałam to napisać :)
Jadę na koncert Bryana Adamsa !!! ♥ Musiałam to napisać :)
Sukienka: Sh
Bluza: Stradivarius
Buty: Street
Torebka: Massimo Dutti
Bransoletka: Indjska
Kwiatki we włosach: H&M
Bluza: Stradivarius
Buty: Street
Torebka: Massimo Dutti
Bransoletka: Indjska
Kwiatki we włosach: H&M